W nocy z 1 na 2 sierpnia w Izdebniku doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego, w wyniku którego pojazd marki Audi dachował. Na szczęście, zarówno kierujący, jak i pasażerka wyszli z sytuacji bez obrażeń. Policja już prowadzi sprawę, a wyniki badań laboratoryjnych mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania.
Interwencja policji miała miejsce tuż po godzinie 1 w nocy, kiedy to funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego wadowickiej komendy otrzymali zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego. Po przyjeździe na miejsce, mundurowi potwierdzili zgłoszenie oraz ustalili, że kierujący Audi, nie dostosowując prędkości do warunków drogowych, stracił kontrolę nad pojazdem. W wyniku tego pojazd zjechał z jezdni, uszkodził barierę energochłonną i dachował.
Uczestników zdarzenia nie dotknęły żadne obrażenia, co jest istotnym pozytywnym aspektem całej sytuacji. Badanie stanu trzeźwości kierującego, 32-latka, wykazało, że był trzeźwy. Jednakże wstępne testy na obecność środków odurzających dały wynik sugerujący ich zażycie. W związku z tym przeprowadzono pobranie krwi do dalszych, dokładniejszych badań. Jeżeli wyniki potwierdzą obecność substancji odurzających, mężczyzna będzie musiał stawić czoła poważnym konsekwencjom prawnym, w tym możliwościami odbycia kary pozbawienia wolności do 3 lat.
Źródło: Policja Wadowice
Oceń: Dachowanie Audi w Izdebniku bez poszkodowanych
Zobacz Także

